Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurtka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurtka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 lipca 2014

White& jeans


(wearing H&M jacket, New Jorker top, Reserved skirt, No name bag and New Look wedges)

PL: Pogoda się popsuła, akurat wtedy, kiedy mogę opalać się. Aż nie możliwe jest to, że zdjęcia wykonałam zaledwie wczoraj, po południu. Było mi ciepło, a dzisiaj trzeba zakładać długie spodnie i nawet kurtkę (!). Mam nadzieję, że pogoda zmieni się na lepsze w następnym tygodniu, bo już na to ma kilka planów. Dzisiaj zauważyłam dopiero, że w mojej okolicy jest natłok turystów. Zauważyłam to dopiero dzisiaj, gdy wszyscy zamiast na plaży czy w ogródkach domków wyjechali do najbliższego miasta, by zrobić zakupy (zapewne na mecz o trzecie miejsce), oraz kupić foliowe płaszcze przeciwdeszczowe. Dopiero widząc rejestracje z różnych krańców Polski (najwięcej z Warszawy i okolic) stwierdziłam, że jestem szczęściarą, mieszkając tutaj, przy jeziorach, lasach. Niektórzy ludzie przyjeżdżają tu na tydzień, by odpocząć od zgiełku. Tak na przykład mama mojego chłopaka, wybrała się na tydzień w zeszłym roku nad jezioro, do ośrodka niedaleko mnie, mówiła, że jest tutaj bardzo ładnie i dla niej to prawdziwy odpoczynek, mimo, że była w miejscu, które na wakacje ożywa, jest najbardziej hałaśliwą okolicą. Dla mnie, mieszkającej w lesie, to jest dopiero odpoczynek, a prawdziwa cisza i spokój jest dopiero gdy wyjadę na drugi koniec świata, gdzie nie ma ludzi. Tak, jak mój kolega śmiał się z ludzi z Warszawy, którzy płacą by wypocząć nad jeziorem, a on wystarczy, że wróci do domu. Wcześniej cieszyłam się, że wyjeżdżam do większego miasta, czy to do Warszawy, czy zwyczajnie do Gdańska. Potrzebowałam chociaż trochę dowiedzieć się jak to jest mieszkać w wielkim mieście, mieć wszystko blisko, tak, że nie trzeba wsiadać do samochodu, by udać się do najbliższego miasta. Mieszkając jednak w Gdańsku brakowało mi wyjścia na podwórko, by się poopalać, lub po prostu posiedzieć. Wszędzie, gdy tylko wychodziłam do sklepu, byli ludzie, pełno ludzi. Teraz więc stwierdzam, że jestem szczęściarą, że całe wakacje mogę spędzić w ciszy i spokoju, na Mazurach nic nie płacąc.

ENG: Weather is bad, and when I can sunbath. It's impossible that those photos were take yesterday. It was warm, and sunny, but today I need to wear jeans, and jackets. I hope that weather will be better in next week- I have some plans for it. Today I see how many turists are near my city. I saw it just today- when everybody weren't on the beach, or gardens of hired houses- everybody drove to the closet city to do some shopping (I think for today's match of third place). Just when I saw another number plate (mostly from Warsaw) I thought that I'm a lucky person that I live there- near lakes and forest. Many people go here for a week, maybe more, to relax from traffic in big cities. For example my boyfriend's mom went here for a week to relax. She said that here is really beautiful, and it was a good relax, even she was in one of the most noisy place in the neighbourhood. For me, living in forest, relaxt was only in the odther side of world without any people. Like my friend was laughing about people from Warsaw, who pay for summer near the lake, and he only needs to back home. Earlier I was happy when I went to big city- Warsaw, or only Gdańsk. I want to see how it is to live in cities- have everyting close, when you don't need a car to drive to the closet shop. When I lived in Gdańsk I wanted to go to garden, tu sunbath, or only to sit on the fresh air. Everyhere, where I went were people, many people. Now, I think that I have a lucky, that all summer I can spend in pease and relax in Masuria without paying.



PL: Co do zestawu, to na początku chciałam stworzyć typowy white total look. Jednak, aby wszystko lepiej wyglądało dodałam jeansową kurtkę i czarną torebkę. Znalazłam ją w zakamarku u mnie- mama kiedyś ją uwielbiała, ale gdy zmieniła się moda zapomniała o niej. Teraz przeżywa drugą świetność- jest nie za dużo, ale pomieści wszystkie, najpotrzebniejsze rzeczy. Zestaw typowo boho- "firanka" i biała bluzka idealnie nadają się na lato, są zwiewne a także odbijają promienie słońca, jednak niestety, na razie przez pogodę nie mogę podobnie się tak ubrać.

ENG: About look- I wanted to create white total look, but I need add a jeans jacket and black bag to look better. Bag I found in attic- my mom like it, but when fashion change she forgot about it. Now it born again- it's not a big bag, but I can have in it the most important things. It's typical boho look- "curtain" and white top are ideal for summer when sun is shining, but now I can't wear it again, because of weather. 


Zobacz stylizację w - MODNAPOLKA.pl









poniedziałek, 16 czerwca 2014

Lady in Oliwa Park



Całe studia już zaliczone, mam prawie wszystko z głowy, jedynie muszę ogarnąć papiery z praktyk i godzin promocji uczelni, w których trakcie robienia jestem. Weekend (od czwartku) spędziłam w Warszawie. Po raz pierwszy jadąc do Warszawy widziałam, że pociąg jechał 150 km/h! A mimo to i tak mieliśmy opóźnienie :D Czwartek wieczorem spędziłam nad Wisłą, widziałam cudowny zachód słońca i pogryzły mnie komary, następnie w piątek, wraz z kolegami chłopaka poszliśmy na Starówkę na obchód po barach/ klubach. Trafiliśmy też znowu nad Wisłę, gdzie słychać było cały koncert Kings of Leon z Orange Warsaw Festival. Stwierdziliśmy, że podejdziemy pod Stadion, by słyszeć jeszcze lepiej, jednak koncert się skończył.  W sobotę poszliśmy do jednego z kolegów, na mecz, gdzie też świetnie się bawiliśmy. Ogólnie pierwszy od miesiąca weekend odpoczynku bardzo się udał, nabrałam siły i dzisiaj, jak i jutro chciałam zarazić dobrą energią uczniów na promocji. 
Co do zdjęć, wspominałam wcześniej o sesji w Parku Oliwskim. więc oto i one. Uważam, że są baaardzo klimatyczne i idealnie do miejsca pasuje zestaw. Miałam na sobie spódnicę, którą już widzieliście raz, kurtkę jeansową, bluzkę którą sama wycięłam i koturny, które kupiłam, dwa, trzy lata temu w New Look. Przygotujcie się na wieeele zdjęć!
Jak oceniacie całość?






























| Kurtka H&M | Bluzka DIY | Spódnica No name | Buty New Look | Naszyjnik Centro |


Stylizacja: Lady in Oliwa Park

sobota, 1 marca 2014

Burgrud skirt



(pics. Anna)

Gdy byłam mała marzyłam o tym by być łyżwiarką figurową. Jeździłam na łyżwach odkąd pamiętam, na samym początku na zamarzniętym stawie koło domu. Uwielbiałam oglądać w telewizji łyżwiarki, ich stroje, oraz układy. Cieliste, grube rajstopy razem ze spódniczkami kojarzyły mi się z jazdą figurową. I takie miałam skojarzenia z dzisiejszym zestawem. Mimo, że łyżwiarki nie noszą martensów i jeansowych kurtek, ale w takiej spódniczce można dobrze wyglądać jako łyżwiarka. 
Wszystkie elementy dzisiejszego stroju mogliście oglądać już wiele razy. Nowością jednak jest złoty naszyjnik- zegarek, który dostałam od chłopaka na walentynki i który często pojawia się w moich zestawach.

















Stylizacja: Burgrud Skirt

| Spódniczka Pull&Bear | Kurtka H&M | Bluzka New Yorker | Buty Dr Martens | Kolczyki H&M | Naszyjnik Prezent |