Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uroda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uroda. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 marca 2016

Checked jacket

 (wearing H&M top, jeans, boots, bag, Reserved hat, Second Hand jacket, Tk max sunglasses, bornprettystore necklace)

W końcu udało mi się zebrać i zrobić zdjęcia, oraz nakręcić filmik. Przywiozłam do Gdańska mój stary aparat, który jeszcze daje jakoś radę i będę teraz prosić każdego o zrobienie zdjęć:D Zestaw jest taki, jaki lubię, czarne, wąskie spodnie, bluzka, do pępka, coś luźniejszego na wierzch i obowiązkowo kapelusz! Wszystkie te rzeczy, to moje ostatnie perełki- kapelusz kupiłam na wyprzedaży, marynarkę w lumpeksie za 2 zł, spodnie, bluzkę i torebkę w H&Mie. Małe torebki są bardzo dobrym rozwiązaniem, bo nie można mieć tam za dużego bałaganu;D
Co o tym sądzicie?











 






czwartek, 12 listopada 2015

Jak zatroszczyć się o swoje włosy?

 Od zawsze miałam długie włosy. Jednak gdy zaczęły mi się niszczyć, stwierdziłam, że muszę je obciąć. Stało się to trzy lata temu, a oprócz ścięcia, dodatkowo pofarbowałam je (bardziej zrobiłam refleksy). Od tego czasu rosną mi, co trzy miesiące postanowiłam je farbować (głównie wtedy kiedy widziałam duży odrost, ale było to około tych 3 miesięcy). Jak mogliście zaobserwować, półtora roku temu zdecydowałam się pofarbować na brązowo. Do swojego blondu  wróciłam po pół roku. Wiadomo, włosy, które były farbowane, a potem rozjaśniane nie są już tak dobre jak wcześniej. Jakiś rok temu zauważyłam, że mam suche włosy, rozdwajające się końcówki, a całość trudno się rozczesywała, oraz elektryzowała się (nawet w lato). Postanowiłam coś z nimi zrobić. Długi czas nie farbowałam włosów, aby zobaczyć efekt (przez 10 miesięcy urosły ponad 20 cm- można zobaczyć po odroście na zdjęciu). Nie stosowałam prostownicy przez dłuższy czas, używałam odżywek, a teraz opiszę Wam, moją drogę z produktami i dobrymi pomysłami, jak zatroszczyć się o włosy.

 (odżywka do włosów Kallos Cosmetic, Omega, 11 zł/1l- Hebe)

Miałam jeden problem z odżywkami- było ich za mało. Jedno opakowanie 250ml starczało mi na niecały miesiąc. Nie uśmiechało mi się wydawać ponad 20 zł na odżywkę czasem dwa razy w miesiącu. Dlatego gdy tylko usłyszałam o tej firmie i odżywkach, stwierdziłam, że muszę wypróbować. Najgorsze co mogło się z nią stać, to po prostu mogła nie zadziałać. Cena jest przystępna, zwłaszcza, że jest to za 1 litr. A odżywka? Cudowna! Włosy po niej są delikatne, gładkie i lśniące. Nakładam ją po każdym myciu, a całość starcza mi na dłuuugo (z siostrą zużyłyśmy poprzednią w 2 miesiące). Są jeszcze inne odżywki z tej serii, z różnymi składnikami odżywczymi, jednak ich jeszcze nie testowałam. Dodatkowo nie używam suszarki do włosów (chyba, że na prawde potrzebuję szybko wysuszyć włosy).

(Tangle Teezer 38,99 zł- Rossmann)

Aby zadbać o włosy, trzeba też zadbać o to, czym się je rozczesuje. Miałam z tym wielkie problemy. Zaczęłam nakładać odżywkę, aby po umyciu łatwiej się rozczesywały- pomagało, ale ciągle je szarpałam. W końcu kupiłam Tangle Teezer. Od razu zaciekawiły mnie "włoski" różnej długości. Jednak gdy po raz pierwszy rozczesałam nią włosy poczułam wielką ulgę. Suche włosy rozczesują się od razu, bez ciągnięcia, natomiast mokre z odżywką, po około 5 minutach. Dodatkowo zauważyłam, że szczotka masuje skórę głowy, a włosy po rozczesaniu wyglądają przepięknie, a w dotyku są tak miękkie jakbym użyła najlepszej odżywki na świecie. 


Jeżeli nie prostowałam włosów, to co z nimi robiłam skoro nie lubię gdy chociaż trochę nie są ułożone po mojej myśli? Robiłam warkocze! Chodziłam na uczelnie w warkoczu, spałam w warkoczu, po mieszkaniu chodziłam w warkoczu. To nie tylko wygodna fryzura, ale i modna. Dzięki warkoczom włosy się nie plączą,  a gdy zrobimy fryzurę odpowiednio mocną, wytrzyma cały dzień.

 
(Marion Termoochrona od 6 do 10 zł)

Jeżeli już prostuję włosy, lub cokolwiek robię z nimi w wysokiej temperaturze, używam tej ochrony. Mam wrażenie, że działa jak jedwab, jednak na prawdę zauważyłam, że po wyprostowaniu, włosy dobrze wyglądają i nie odstają krótsze kosmyki. Nie widzę także żadnych zniszczeń po wysokiej temperaturze.


Stosujecie coś z wymienionych produktów? Jeżeli tak, to jak u Was działają?

piątek, 14 marca 2014

All about nails!

(pics. tumblr)


Słyszałam kiedyś, że paznokcie są wizytówką kobiety. Zawsze kojarzyłam piękne zadbane paznokcie i skórki z kobietami, które o siebie dbają i które chcę dobrze wyglądać. Ja niestety, według tego nie byłam osobą, która dba o siebie i która chce wyglądać dobrze. Odkąd pamiętam obgryzałam paznokcie, sprawdzałam wszystko- gorzkie lakiery, które smakują okropnie, czy zajęcie ust gumą do żucia, oraz rąk, w momencie, gdy wkładam palce do buzi. Nawet na moją Studniówkę miałam zrobione tipsy, po których myślałam, że odzwyczaję się. Niestety, nie udało się i to. Tipsy były za grube, bym mogła je obgryzać, a gdy je zdjęłam nawyk powrócił. Stwierdziłam w końcu, w Sylwestra, że będę miała jedno postanowienie Noworoczne. Postanowiłam, że nie będę obgryzała paznokci. Niestety, wytrzymałam z tym postanowieniem tylko tydzień.  Miesiąc temu przypomniałam sobie o tym. Kupiłam odżywkę do paznokci, która zwiększa ich wzrost (jej recenzja w dalszej części postu). Pomalowałam nią paznokcie z 3 razy i koniec. Zapomniałam o niej, zapomniałam, że mam ją stosować systematycznie. Po sesji, gdy skończył się czas stresu, zapomniałam o tym, że obgryzam paznokcie. Urosły mi trochę, jednak były cienkie i łamały się. Dlatego też od dwóch tygodni kontynuuję kurację odżywką, oraz często przeglądam zdjęcia pięknie zrobionych paznokci. Większość pewnie są tipsami, jednak znam i widziałam w internecie osoby, których paznokcie sa tak samo długie jak tipsy prezentowane na instagramie, tumblrze, lub na blogach modowych. Pomyślałam więc wtedy, czemu ja nie mogę mieć takich paznokci? W tym momencie codziennie, nie ważne gdzie bym była, lub co robiła, maluję paznokcie odżywką, tak jak jest opisane na jej opakowaniu. Po dwóch tygodniach już jestem zadowolona z efektów, jednak zdjęcie paznokci będę mogła pokazać Wam dopiero gdy osiągnę wymarzony efekt.
A więc jaka to odżywka? 

EWELINE 8W1 TOTAL ACTION

 Tą odżywkę zna chyba każdy. Ma wiele zwolenniczek i wiele osób negatywnie nastawionych na nią. Używałam jej już wcześniej, jednak dopiero gdy kupowałam ja teraz przejrzałam opinie innych osób. Dopiero wtedy przeraziłam się, jednak przypomniałam sobie, że nic mi nie było i kupiłam ją ponownie. Jest dostępna w większości drogerii. Ja kupowałam ja najpierw w Naturze, a potem w Rossmanie. 

Na opakowaniu napisane jest, że odżywka ma regenerować, odbudowywać, przyspieszać wzrost, uelastyczniać, utwardzać, oraz sprawiać, że paznokcie będą lśniły. Codziennie trzeba malować nią paznokcie, przez 4 dni, każdego dnia kolejna warstwę, aż czwartego zmyć wszystko i zacząć od początku. Już po tygodniu można zauważyć różnice w kondycji paznokci, oraz w szybkości ich wzrostu. 
Odżywka zawiera formadelhyd, który u niektórych osób powoduje ból, oraz gorszy stan paznokci. Uważam jednak, że nie trzeba się od razu nastawiać na negatywne skutki korzystania z odżywki. Trzeba dokładnie obserwować paznokcie i w razie jakichkolwiek problemów od razu ją zmyć i nie stosować. 

Ja zaobserwowałam, że po tygodniu stosowania moje paznokcie są twardsze, szybciej rosną, nie łamią się i ich kondycja jest o wiele lepsza, niż w momencie zaczęcia kuracji. Minusem są suche skórki, jednak nawet na opakowaniu napisane jest, by zabezpieczać skórki oliwką, czego nie robię, oraz mocniejszy zapach, w porównaniu z innymi lakierami, do którego można się przyzwyczaić.

Polecam ją dla osób, które mają problemy z paznokciami i chcą poprawić ich kondycję. Trzeba jednak dokładnie uważać i w przypadku bólu, pieczenia czy jakichkolwiek negatywnych odczuć, po pomalowaniu paznokci, zmyć od razu odżywkę.