sobota, 16 kwietnia 2016

Khaki jacket

 (pic. me, edit Anna, wearing: H&M hat, boots, jeans, Second Hand jacket, DIY top, Aliexpress watch, Tkmax sunglasses & Bornprettystore necklace)

Ostatnio próbowałam trochę DIY. Wykonałam dzięki temu crop top z legginsów. Bluzka wyszła świetna, jednak wiem, że zamiast rozmiaru M, mogłam kupić S, wtedy rękawy nie byłyby tak luźne. Przez ciepłą pogodę nabrałam chęci do wiosenno-letnich zestawów. Coraz bardziej chcę tych ciepłych dni, ze słońcem. Praca licencjacka już bliżej końca. Dzięki weekendowi do wtorku chcę ją skończyć, aby była już do druku. Zostanie dyplom, ale i tak jest już w części zrobiony- automat jest już skończony. Coraz bardziej obawiam się obrony. Zobaczymy co z tego wyjdzie.









sobota, 9 kwietnia 2016

Green- yellow top

(pic. Me, edit Anna, wearing H&M hat, sweater, jeans, boots, bag, Second hand top, Bornprettystore necklace & rings, Aliexpress watch)

Minimum pracy napisane. Teraz zostało skończyć całą pracę. Obstawiam, że będzie miała ona około 100 tysięcy znaków. Potem czas będzie zająć się dyplomem. Wczoraj nawet zamówiłam 100 sztuk kijków od szczotki, kurier się zdziwi po co aż tyle.
Jak chyba zauważyliście, ostatnio bardziej wolę styl grunge. Jakoś zawsze podobał mi się ten styl, jednak nie mogłam znaleźć przez dłuższy czas, jak on się nazywa. Dopiero gdy znalazłam nazwę, mogłam wyszukać inspiracje na tumblrze i lookbooku. Zauważyłam także, że dodając odpowiednie dodatki do danego zestawu, można go zmienić. Przykładowo, gdybym nałożyła szpilki, wzięła kopertówkę i zdjęła naszyjnik, byłaby to bardziej elegancka wersja zestawu. 














czwartek, 7 kwietnia 2016

News from Bornprettystore.com

 (photo Me, edit Anna, all jewellery from http://bornprettystore.com)


About month ago, I ordered jewellery from Bornprettystore. Finally I get this last week, and I want to show You, what i choose this time!
 

You can see that last time I really like this type of neckleces. Now, I've got three in my collection, but I want more and more. I think that I will buy another one. This necklace from Bornpretty fits to every neck- I saw that it have long clasp. Matherial piece is made by suede. It looks really good! You can buy it HERE.

Now I choose two sets of rings.I felt in love with this vitage-style rings. In this sets, is a ring with black cristal, with deer (I love the most this one!), with gothic pattern, and many another. It fits to my fingers, and none is moving (sometimes when I buy from another shops rings like this, I can't wear it after my first bone, because it is too big, and it is too smal, to wear it after my second bone). They don't make my fingers green or blue, even when I wear them all day. You can by HERE first set, and HERE second.   
I think that now I choose really good stuffs. I think that they fit to my style, and I hope I won't lose it, and wear it all the time!




sobota, 2 kwietnia 2016

Sweater & checked jacket

 
(pic. Anna, wearing: H&M hat, bag, boots, Reserved sweater, Sin Say jeans, Second hand jacket & Aliexpress watch)

3/4 pracy licencjackiej za mną. Całe szczęście. Mam jeszcze miesiąc, aby ją dokończyć, jednak obstawiam, że zajmie mi to o wiele mniej. Nie mogę doczekać się drugiej połowy czerwca, gdy będe miała już wakacje. Przynajmniej pogoda dzisiaj pojawiła się bardziej wiosenna. Świeci u mnie słońce, nie ma ani jednej chmurki, aż żałuję,że pożyczyliśmy aparat, to od razu bym skoczyła zrobić zdjęcia.
Co do stylizacji, to jest bardziej dopasowana do chłodniejszych dni. Ostatnio prawie cały czas noszę ten szary, duży sweter. Na wierzch narzuciłam luźną marynarkę, która  nie krepuje ruchów, wraz ze swetrem. Moje nowe włosy idealnie pasują kolorystycznie do swetra.



















środa, 30 marca 2016

Room tour

 W końcu zabrałam się za zdjęcia mojego pokoju! Przemeblowanie i robienie dekoracji zajęło mi czas od wakacji do grudnia. To wtedy dostałam ostatni element do pokoju. Wcześniej wystrój pokoju dobierałam, gdy miałam 13 lat, więc cieszyłam się, że nie był on cały różowy. Teraz wykonałam go takiego, jakiego chciałam. Białe, jasne meble, kobiecy, ze wszystkimi rzeczami, które pokazują, kto jest właścicielem pokoju. Może nie jest jeszcze do końca wykończony (chcę jeszcze kupić kilka rzeczy), ale jest już prawie na tyle skończony, że podoba mi się. Zapraszam więc Was na wycieczkę po moim pokoju.


  
Już na wstępie możecie zauważyć, że jest niewielki. Chciałam, aby ściany były białe, meble tak samo, aby optycznie go powiększyć. Największym elementem w pokoju jest kanapa. Zmieszczą się na niej trzy osoby (sprawdzane). Jest wygodna, wielka i idealnie się na niej śpi. Zajmuje połowę pokoju, jednak mi to nie przeszkadza. Jest wielka i ciemna, jednak z resztą jasnych mebli, sprawia, że nie przytłacza pokoju. Leżą na niej kolorowe poduszki- dwie z IKEI, a jedna z Intermarshe. Chciałąm nimi dodać odrobinę koloru do tych białych i ciemnych kolorów.


Mam w pokoju wnękę z półkami. Gdy mieliśmy remont w domu, okazało się, że ścianka dzieląca jeden wielki pokój na dwa mniejsze, jest krzywa. Odchylenie miało około 40 cm, więc stwierdzono, że najlepiej wybudować ścianę z kątami. Tak mój tata wymyślił, że można dodać tam wnękę z półkami, aby ściana nie była za nudna. Dzięki temu, mam połowę ściany w półkach. Głównie mam tam książki, pudełka, gry, kosmetyki i jakieś małe, pojedyncze ozdoby.

Na zdjęciu znajduje się mój jedyny kwiatek, który jeszcze nie wyschnął, kaktus. Wybrałam specjalnie takiego, bo kolorystycznie (kwiat) pasuje do kolorów w pokoju. Podlewam go raz na 2-3 tygodnie, gdy sobie przypomnę. Ma jednak u mnie dobre warunki- słońce i ciepło. Mój pokój jest jednym z cieplejszych miejsc w moim domu. Ma tylko jedną, zewnętrzną ścianę, jest otoczony ciepłymi pokojami. Dodatkowo jest mały, a grzejnik jest ustawiony na taką sama temperaturę co w całym domu. Dzięki temu nawet w największą zimę, mogę spać w letniej piżamie. 
Oprócz kaktusa, trzymam jeszcze na półce świeczkę, której nigdy jeszcze nie zapalałam, oraz ramki z obrazami jednego z moich ulubionych artysty- Alfonsa Muchy.

Na górze półek, nad kaktusem siedzi Jeb- moja figurka do rysowania proporcji ciała człowieka. Dostałam ją na Święta lub urodziny, gdy w gimnazjum zaczęłam bardziej interesować się malowaniem i rysowaniem. Jest trochę pomazany farbami. Obok niego głównie trzymam białe pudełka z rupieciami, a na nich maska Wenecka,  przywieziona z mojej podróży to tego miasta.

Gdy wracam do domu, na półce układam moje kosmetyki do organizera. Przezroczyste, plastikowe pudełka kupiłam w Biedronce, jednak idealnie mieszą się do nich moje kosmetyki, biżuteria i pędzle. Łatwiej jest mi wyciągać rękę na półkę, w czasie malowania, niż szukać wszystkich kosmetyków w kosmetyczce. Obok stoją niektóre moje gry komputerowe, które zbierałam od gimnazjum. Obecnie wolę elektroniczne wersje, które nie zajmują miejsca na półkach, jednak gdy tylko patrzę, na tytuły z pudełek, przypomina mi się w co grałam w podstawówce lub gimnazjum. Mam tam prawie wszystkie części gry Harry'ego Pottera, Simsów 2, oraz innych, pojedynczych tytułów.



 Na parapecie stoi biała lampka, którą włączam zwykle wieczorem, gdy nie chcę, aby główne światło świeciło mi w oczy. Lubię dodatkowo widok z mojego okna- na las, drzewa i staw. Niestety mój pokój jest od wschodu (jestem bardziej osobą, która woli kłaść się po północy i wstawać o południu), dlatego musiałam zaopatrzyć się w zasłony. Nie chciałam szukać rolet (nie potrzebuję odgradzać się od świata, bo i tak nikt w lesie nie będzie zaglądał na pierwsze piętro), dlatego postawiłam na białe zasłony. Są one uszyte przez moją sąsiadkę. Cena trzech wyszła taka sama jak cena jednej takiej samej w IKEI. Powiesiłam je na całej ścianie, aby zasłonić także i kontakty. 


Jestem wielka fanką malarstwa, sama maluję farbami akrylowymi (wyglądają jak olejne, ale schną szybciej). Dlatego musiały się u mnie znaleźć obrazy, malowane farbami akwarelowymi. Są to prace jednej z młodych artystek. Są kolorowe, jednak przedstawiają melancholijne twarze kobiet. Powieszone są w ramkach, wykonanych przez mojego tatę.


Do kanapy dokupiłam pufę pod nogi, gdyby okazało się, że kanapa nie jest aż tak wygodna, aby wyciągnąć na niej nogi. Teraz często leży na niej kapelusz, torebka, czy kocyk, a obok stoją zwykle buty, na które w danym momencie lubię patrzeć. 


Kolejny wielki element w moim pokoju- szafa. Zaprojektowana przez moja siostrę, wykonana przez tatę, wcześniej stała w pokoju siostry, teraz ja ją wzięłam do swojego. Myślałam, że będę miała w niej wiele miejsca, nawet po włożeniu wszystkich moich ubrań, jednak myliłam się. Mam aż tyle ubrań, że zapełniają szafę całkowicie. Przez to, że jest biała,  nie wydaje się aż tak masywna i zlewa się z resztą elementów w pokoju.

Gdy postanowiłam, że pójdę na studia na ASP, musiałam nauczyć się malować i rysować na sztaludze (wymagają tego na egzaminach, a osoba, która ciągle malowała na podłodze, lub stole, może mieć problemy z odchodzeniem i proporcjami na sztaludze). Dlatego na jedne z moich urodzi zażyczyłam sobie jedną. Miała być zwykła, najlepiej składana, abym mogła ją chować, gdy tylko zapragnę. Ta, znajdująca się w moim pokoju, jest z Lidla, gdy chciałam mieć biały pokój, przemalowałam ją całą.


Oto i kolejna moja ulubiona rzecz w pokoju. Wielkie, ozdobne lustro. Dostałam je od rodziców na ostatnie urodziny. Był to ostatni element dokupowany do mojego pokoju. Jest zawieszony na cztery śruby do ściany, aby tylko nie spadło i nie zbiło się.  Specjalnie chciałam złotą ramę, aby dodać do wyglądu pokoju trochę szyku i elegancji. Pod nim stoi biały stolik z IKEI, gdzie trzymam kolejne duperele, oraz ramki z akwarelowymi pracami znalezionymi na tumblrze. To przed tym lustrem codziennie siadam i maluję się. Traktuję stolik i lustro jak toaletkę.


Dodatkowo w pokoju mam średniej wielkości, miły dywanik, na którym zwykle śpią koty, jak nocują w domu. Jest to kolejny biały element w moim pokoju.

Pokój organizowałam tak, abym czuła się w nim dobrze. Prezentuje wszystkie najważniejsze i najpotrzebniejsze dla mnie rzeczy- nie posiadam biurka, bo wolałam postawić większą szafę, i tak bym z niego nie korzystała. Meble stały się bardziej uniwersalne, gdy tylko chcę, mogę zmienić poduszki, lub obrazki w ramkach, które będą za kilka lat modniejsze.