Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stradivarius. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stradivarius. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 sierpnia 2014

White lace


(wearing SinSay sweater & boots, H&M hat, Stradivarius dress and Butik brancelet)

PL: Jak zawsze o tej porze roku pogoda się popsuła, więc nie można już chodzić w luźnych bluzkach na ramiączka i w krótkich spódniczkach. Podczas ostatnich zakupów zaopatrzyłam się w jesienne buty, sweter, płaszcz i czapkę, którą zobaczycie w następnym poście- już jutro wybieram się do miasta, by spotkać się z przyjaciółką i zrobić zdjęcia. 
Ostatnio zabrałam się za wymyślanie tego, jak urządzić mój pokój- mam dwa zestawy mebli, jedne, które kupione były około pięć lat temu, a drugi z mieszkania w Gdańsku. Moje nowe mieszkanie ma wszystkie potrzebne meble więc nic nie muszę tam przewozić. Zaczęłam oglądać zdjęcia z inspiracjami pokojów, oraz szukać na różnego rodzaju stronach czy sklepach akcesoria. Byłam przerażona cenami zwykłych ramek, figurek, świec. Niby rzeczy zwyczajne, a drogie. Doszłam do wniosku, że można wiele samemu zrobić- kupić w zwykłym sklepie białe świeczki- może trafi się na grubsze, można poprosić zdolnego tatę, by zrobił ramki, a nawet, gdy ma odpowiednie maszyny- meble. Do ramek włożyć wydrukowane zdjęcia na zwykłej drukarce, lub, jeżeli ktoś ma talent- rysunki. To samo tyczy się ubrań. Po co kupować sukienkę i spódniczkę z podobnym dołem, jak można kupić samą sukienkę i używać ją też jako spódniczkę?

ENG: Like in every year in this season, weather is bad, so I can't wear short tops, and skirts. When I was on my last shoppings I bought atumn coat, boots, sweater and hat- you will see it in next post-  tomorrow I'm going to town to meet with best friend and to take photos.
Last I though about my room- how to decorate it, because I have 2 sets of furniture- first what I bought 5 years ago, and second from my flat in Gdańsk. My new flat is full furnitured so I don't need to take something from home (maybe only pillows and quilts). I stared to look at photos with flat inspirations, next I wanted to buy something from shops. But I saw that accesories are really expensive. I decided that I can do maybe not everything, but mostly things by my own- I asked my dad to do farmes- next I will print some photos or I will draw something. You can do many things by your own, to save money. The same is with clothes- why can we buy dress and skirt look the same, we can buy dress and wear it like a skirt.



PL: Kapelusz zobaczycie tutaj jak na razie bardzo często- uwielbiam go i tak jak pisałam ostatnio- mogłabym nosić go cały czas. Sweter kupiłam w Sin Say, za 40 zł na promocji- jest grubszy, ale nie bardzo, a na wierzch, z przodu naszyta jest koronka. Jest idealny na jesień. Buty także kupiłam w Sin Say- długo zastanawiałam się na tego typu botkami, czy dobrze będą wyglądać przy mojej figurze. Jednak jak stwierdziłam kiedyś, przy spódniczkach żadne buty nie zniekształcają figury.

ENG: You will see this hat many times in this blog- like I wrote last I like it and I could wear it all the time. Sweater I bought in Sin Say for 40 zł on sales- it's thick, but not too much, and has a lace in the front. Boots I bought in Sin Say too- I was deciding about it long time, I didn't know how my body will look in this boots. But, like when I thought once- in skirts and dresses every body looks good, no matter with what boots.


White lace - MODNAPOLKA.pl









piątek, 18 kwietnia 2014

Coco made me do it!



Od dłuższego czasu decydowałam się na większą zmianę w swoim wyglądzie. Od razu zdecydowałam się, że najłatwiej będzie zmienić coś z włosami. Nie chciałam ich obcinać, jedynie chciałabym mieć je dłuższe, ale nie chciałam doczepiać włosów, bo po pierwsze nie stać mnie całkowicie na to, a po drugie moje i tak zniszczone włosy byłyby jeszcze bardziej zniszczone. Stwierdziłam więc, że zmienię kolor, tylko nie tak delikatnie, ale aby każdy kto mnie wcześniej widział mógł zauważyć, że zrobiłam coś z kolorem. Wstępnie jednak, po wielu konsultacjach, wybrałam jaśniejszy odcień, ale także chłodny, by pasował do odcienia mojej karnacji. Poszłam więc do fryzjerki, a ona zaproponowała mi jeden odcień, był jednak za ciemny, a jaśniejszy, mimo, że napisane, że był kolorem chłodnym, to przebijał przez niego rudy odcień. Stwierdziłam że połączę te dwa odcienie. Denerwowałam się, o to, jak to będzie wyglądało, czy sama będę dobrze wyglądała, oraz czy nie będę miała rudych odrostów. Całe szczęście efekt mi się bardzo podoba, czuję się na razie trochę inaczej w tym kolorze, ale powoli sie przyzwyczajam:D
Co do zestawu, to mam na sobie bluzkę od Romwe, która wygrałam w jednym z konkursów. Jeżeli obserwujecie ten sklep, na pewno zauważyliście, że była ona dosyć popularna. Jest z bawełny a wielkość jest idealna. Pod spód założyłam sukienkę, a na wierzch moją ulubioną koszulę w kratkę.
Co sądzicie o całości i o kolorze włosów? :)









| Koszula C&A | Bluzka Romwe | Sukienka Stradivarius |



Coco made me do it!