PL: Czas na kolejną relację z akcji 100HappyDays. Poprzedni post, z 11 pierwszymi dniami akcji możecie przeczytać TUTAJ. Dzisiaj zapraszam do zobaczenia co mnie uszczęśliwiło przez ostatnie 39 dni. A już niedługo post z zestawem!
ENG: It's time for second part of 100HappyDays action. Last post, from first eleven days you can see HERE (sorry- witout English translator). Now you can see what made me happy from last 39 days. Soon post with outfilt!
PL: Dzień 12- Wyjechałam do Warszawy, na 4 dni do mojego chłopaka. Pierwszego dnia poszliśmy na spacer nad Wisłę. Zachód wyglądał cudownie.
Dzień 13- Wieczorem udałam się z chłopakiem i jego znajomymi na spacer po barach/ klubach w Warszawie. Na początku udaliśmy się na spacer po starówce i skierowaliśmy się nad Wisłę, gdzie, jak widać, cudownie świecił księżyc. Następnie udaliśmy się pod most Poniatowskiego- słychać było dokładnie cały koncert Kings of Leon.
Dzień 14- Poszliśmy z chłopakiem do jednego z kolegów na piwo i mecz.
Dzień 15- Niestety musiałam wieczorem wrócić do domu, jednak podróż jak zawsze była wspaniała.
ENG: Day 12- I went to Warsaw, for 4 days to my boyfriend. First day we went near Wisla. Sunset were amazing.
Day 13- At evening We went (with my boyfriend and 2 friends) to walk through bars and clubs. First we went to Old Town and Wisla- moon was amazing. Next we went under Poniastowski Bridge and we heard all Kings of Leon concert on Orange Warsaw Festival.
Day 14- We went with my boyfriend to one friend's home, for beer and match.
Day 15- Unforatly I needed to back home, but road was amazing.
PL: Dzień 16- Na blogu pojawił się post ze wspaniałą i bajeczną sesją zrobiona przez Sandrę- Więcej zdjęć TUTAJ.
Dzień 17- Wykonałam zdjęcia do postu na bloga, z zestawem, który bardzo mi się podoba. Więcej zdjęc TUTAJ. Od tego momentu rozpoczęłam nowy etap bloga!
Dzień 18- W telewizji trafiłam na moją ulubioną bajkę z dzieciństwa- Atlantyda Zaginiony Ląd.
Dzień 19- Kolejna sesja na blogu z moją przyjaciółką. Więcej zdjęć TUTAJ.
ENG: Day 16- On blog you can see session made by Sandra. More pics HERE.
Day 17- Next session, with look I really like. More pics HERE. And from this post you can see new look and 'life' of blog!
Day 18- I watched on TV my favourite fairy tale from my childhood- 'Atlantida- The Lost Empire'
Day 19- Next session on blog with my best friend. More pics HERE.
PL: Dzień 20- Czas na owoce- na targu kupiłam słodziutkie czereśnie.
Dzień 21-Cały dzień wolny od uczelni i zaczęłam oglądać Grę o Tron.
Dzień 22- Moje nowe spodenki, które już widzieliście na blogu!
Dzień 23- Kto nie lubi McFlurry z McDonallda?
ENG: Day 20- It was time for fruits! I bought sweet cherries.
Day 21- I had free day from my Academy, so I stared to watch 'Game of Thrones'
Dzień 22- My new shorts, what you can see on blog.
Day 23- Who don't like McFlurry from McDonalld's?
PL: Dzień 23- W tym dniu miałam 2 rzeczy, które sprawiły, że byłam szczęśliwa- tutaj w gazecie Glamour pojawił się artykuł z Warsztatów School Of Style, w których brałam udział- możecie przeczytać o tym TUTAJ.
Dzień 24- W Biedronce trafiłam na bardzo dobrego i słodkiego arbuza.
Dzień 25- Czas wyprowadzki z Gdańska, na wakacje do domu.
Dzień 26- Na studiach stałam się istną mistrzynią kulinarna w przyrządzaniu kurczaka- jest to mój ulubiony rodzaj mięsa. Dlatego w domu zrobiłam potrawkę z ryżem, kurczakiem i warzywami- wszystkim smakowało.
ENG: Day 23- I had 2 things on that tha what made me happy- here I saw article about School of Style lessons on Glamour magazine, in which I took part. You can read more about this HERE.
Day 24- I had really sweet and yummy watermelon.
Day 25- It was the last day on my flat in Gdańsk- I moved out and now I'm looking new flat.
Day 26- When I was in Gdańsk I made mostly meals with chicken- It's my favourite type of meat, so when I backed home I did dinner with rice, vegetables and chicken- everybody said that it was delicious.
PL: Dzień 27- Czas na farbowanie włosów! Szkoda, ze po tygodniu kolor zszedł.
Dzień 28- Kolejny dzień oglądania Gry o Tron, tym razem z Somersby.
Dzień 29- Najlepsze naleśniki z twarogiem i bitą śmietan na świecie ♥
Dzień 30- A to najlepsza pizza domowej roboty.
ENG: Day 27- I dyed my hair again. Unfortunately colour back to another after week.
Day 28- Next day with 'Game of Thrones' and Somersby.
Day 29- The best pancakes with cheese and cream ♥
Day 30- And here the best home made pizza.
PL: Dzień 31- Piwo i plotki z moja najlepszą przyjaciółką
Dzień 32- Prognoza pogody na tydzień- uwielbiam upały!
Dzień 33- Po raz pierwszy dopiero mogłam jechać nad jezioro i poopalać się.
Dzień 34- W końcu przyszła moja nowa komórka- iPhone 5c!
ENG: Day 31- Beer and gossips with my best friend.
Day 32- Weather for week- I love heat.
Day 33- I went first time near the lake to sunbath, and swim.
Day 34- My new phone iPhone 5c!
PL: Dzień 35- Od pewnego czasu regularnie co tydzień chodzę do mojego ulubionego lumpeksu- ostatnio wyszłam z takimi cudeńkami.
Dzień 36- Najlepsze lody z maszyny w Morągu.
Dzień 37- Znowu ja gotowałam i znowu kurczak, tylko że z serem.
Dzień 38- Babka czekoladowa zrobiona przeze mnie.
ENG: Day 35- From beggining of summer I'm going once a week to my favourite Second Hand- look what I found last!
Day 36- The best ice-creams in Morąg.
Day 37- I cooked again and again it was chicken- with cheese.
Day 38- Chocolate cake made by me.
PL: Dzień 39- Wtedy dopiero wszystko miałam zaplanowane z wyjazdem do Władysławowa- kupione bilety, zarezerwowany hotel.
Dzień 40- Wróciłam do starych gier komputerowych- wyciągnęłam stare części Harry'ego Pottera.
Dzień 41- Mrożona kawa, z ubitym mlekiem- domowej roboty.
Dzień 42- Cały dzień słuchałam piosenki Showtek- Cannonball (Earthquake)
ENG: Day 39- Then I had all planned about trip to Władysławowo- bught tickets, booked hotel.
Day 40- I backed to my favourite old games- series of Harry Potter
Day 41- Home made iced coffee.
Day 41- Home made iced coffee.
Day 42- All day I listened song Showtek- Cannonball (Earthquake)
PL: Dzień 43- cały dzień odpoczynku na plaży
Dzień 44- Byłam u Cioci na imieninach, impreza była udana, a zachód bardzo ładny.
Dzień 45- no i nareszcie- jechałam do Władysławowa, pobudka była o 6, pociąg o 7:30, a o 10 przesiadka w Gdyni, ale zmęczona nie byłam- następnie pół dnia chodziliśmy i zwiedzaliśmy Władysławowo, a wieczorem imprezy.
Dzień 46- Tego dnia po wstaniu mieliśmy cały dzień plażowania- piękna pogoda- słońce, brak ani jednek chmurki, oraz gorąco.
ENG: Day 43- All day I was near the lake.
Day 44- I was on my aunt name day- party was good, and sunset amazing.
Day 45- Finally I went to Władysławowo (Baltic Sea). I woke up at 6 am, I had train at 7:30 am and about 10 I changed train in Gdynia, I wasn't tired- Half day we were walking aroud the Władysławowo, and in the evening- party.
Day 46- All day we spent on the beach- with good weather (sunny, without clouds, and hot)
PL: Dzień 47- Kolejny dzień plażowania wraz z piwem.
Dzień 48- Na obiad pizza z Dominium!
Dzień 49- Ostatni dzień na plaży, fale były ogromne, dzięki czemu bardzo dobrze się w wodzie bawiłam.
Dzień 49- Ponownie dwie rzeczy mnie uszczęśliwiły- wieczorem na plaży zrobiliśmy grilla- od zachodu do wschodu słońca.
ENG: Day 47- Next all day sunbathing with beer.
Day 48- For dinner pizza from Dominium!
Day 49- Last day on the beach, waves was huge- I spend really good time in sea.
Day 49- Next good thing in that day- we had grill on the beach from sunset to sunrise.
PL: Dzień 50- Mój obiad w drodze do domu.
Dzień 51- Wczoraj obchodziłam z chłopakiem 1,5 roku bycia razem.
ENG: Day 50- My dinner when I returned home.
Day 51- Yesterday I had with my boyfriend anniversary- one and a half year together!
Następny post z moimi 100 Happy Days już za 48 dni! W międzyczasie zapraszam na INSTAGRAMA.
Next post with my 100 Happy Days will be for 48 days! When you can't wait to see photos look at my INSTAGRAM.















