100 Happy Days



Niedawno, dzięki Instagramowi koleżanki z uczelni trafiłam na akcję 100HappyDays. Tak jak już sama nazwa wskazuje ma być 100 szczęśliwych dni. W tym momencie ludzie biegną wszędzie. Mają w głowie tylko plany, aby wykonać coś do terminu końcowego. Ciągle siedzą i myślą, co mają zrobić, co ugotować na obiad, co nauczyć się na jutro, jaki projekt robić na za tydzień. W dzisiejszym świecie nie mamy czasu na odetchnięcie, zatrzymanie się, rozejrzenie i stwierdzenie "to miejsce jest cudowne" albo "Ci ludzie są świetni". Ciągle za czymś gnamy, a gdy to osiągniemy, czujemy pustkę. Akcja 100 Happy Days ma za zadanie pokazać ludziom, że w każdym dniu spotykamy coś ciekawego, coś co sprawia, że jesteśmy szczęśliwi, dobrze się bawimy. Sama na początku zaczynając ową akcję myslałam, że nie będe miała czego dodawać. Jednak byłam całkowicie w błędzie. Zaczęłam zwracać uwagę na to, co się dzieje wokoło mnie, szukając czegoś, co mnie uszczęśliwi w każdym dniu. Wybierałam wtedy najlepsze rzeczy, które najbardziej mnie uszczęśliwiały, jednak raz jak do tej pory, zdarzyło mi się, że nie mogłam się zdecydować.
Co trzeba zrobić, aby zacząć? Wystarczy mieć konto na facebooku, twitterze, lub instagramie. Można się zarejestrować na stronie KLIK, gdzie podaje się swój login na danej platformie (wybierasz instagram, facebook itd). Następnie wystarczy rozejrzeć się, zrobić zdjęcie tego, co Cię uszczęśliwia i dodać na wirtynę z hasztagiem #100HAPPYDAYS. Trzeba jednak to robić systematycznie i codziennie dodawac chociaż jedną rzecz, dzięki której się uśmiechaliście. 
Ja jestem dopiero na 10 dniu akcji, jednak już zauważyszłam, że jestem weselsza każdego dnia. Jest to idealna akcja na chandrę. 
Poniżej chcę pokazać Wam moje zdjęcia z mojego instagrama, co mnie w danym dniu uszczęśliwiło, następny taki przegląd mam zamiar zrobić po 50 dnia, a na końcu po 100. Dołączacie do mnie?



1.03.06.2014r- Nie miałam już na czym słuchać muzyki, bo moje poprzednie słuchawki się zgubiły, stwierdziłam więc, że trzeba zainwestować w coś lepszego niż douszne za 20 zł ;)- Sony MDR-ZX100
2.-3.04.06.2014r.- Z tego dnia są dwa obrazki, ze względu na to, że nie mogłam się zdecydować co wstawić. Zdjęcie nr 2 to wystawa w mojej sali od rysunku i malarstwa- na której są także i moje prace. Natomiast zdjęcie nr 3 to ocena za malarstwo i rysunek, bardzo się cieszyłam z takiego osiągnięcia.
4. 05.06.2014r.- kolejna wystawa, tym razem z Grafiki Komputerowej. Mieliśmy zadanie semestralne, na które trzeba było zrobić Autoportret, ale na zasadzie kostki do gry (liczby od 1 do 6). Moja praca znajduje się w środku. Zdjęcia symbolizowały okresy z mojego życia- pierwsze przed przedszkolem, a na zdjęciu znajduje się mój pierwszy but, drugie przedszkole- zdjęcie razem z moją ulubioną maskotką, trzecie podstawówka- lalka Barbie, którą uwielbiałam się bawić, czwarte gimnazjum i pierwsze makijaże do szkoły, piąte to liceum i pierwsze buty na obcasie, a szóste studia i rozwinięcie się pod względem plastycznym.


5.05.06.2014r.- tutaj także nie mogłam się zdecydować na to, co dodać. Zdjęcie biletu z filmu X-men Powrót do przeszłości. Wszystkim fanom Marvela polecam!
6.06.06.2014r.- w tym dniu kupiłam nowa bluzkę, o kroju takim, jaki chciałam od dawna. Bluzkę możecie podziwiać w poprzednim poście. Bluzka- H&M.
7.07.06.2014r.- na weekend wróciłam do domu. Mimo tego, że w poniedziałek miałam kolokwium, jedno z większych, wybrałam się na piwo ze znajomymi, których widzę tylko jak wracam do Morąga. Wybawiłam się na cały tydzień :D
8.08.06.2014r.- niestety w niedzielę przyszedł czas na naukę. Korzystałam jednak z pięknej pogody i robiłam notatki na podwórku. Na zdjęciu lody czekoladowo-śmietankowe i schłodzony sok- idealne na taką pogodę.


9.09.06.2014r.- w poniedziałek natomiast wraz z koleżanką z uczelni wybrałyśmy się na plażę, wspólnie opracowywać pojęcia na dzisiejsze kolokwium. Udało nam się jedynie przegadać całe 3 godziny przy piwie.
10.10.06.2014r.- wczoraj cały dzień słuchałam piosenki Sia- Chandelier, teledysk jak i słowa sprawiają, że nie potrafiłam się od niej oderwać.
11.11.06.2014r.- student w sesji ogląda seriale, gra, sprząta, wszystko, aby się nie uczyć, ja gdy uczyłam się wczoraj ściągałam grę Assassin's Creed. Udało mi się zainstalować i tak dzisiaj przywitałam początek moich wakacji!

A co Was w danym dniu uszczęśliwiło? Opisujcie!


Komentarze

  1. I happened upon this blog and luckily Google was kind enough to translate it for me, although not perfectly, it was very understandable. This is a good concept and motivation. I think the duration of 100 days is chosen because it is enough to affect a change in outlook. After the project rather forces you for 100 days to look for something that makes you happy then you start to do that on your own without being prompted. I enjoyed your post and I wish for you 90 more happy days and a lifetime of happiness beyond that. Good luck!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Co sądzisz o poście, co byś zmieniła/zmienił w blogu/wyglądzie/poście? Dzięki Tobie ten blog może być coraz lepszy!
Dziękuję za komentarze, na pewno odwięczę się :D
Jeżeli obserwujesz, napisz, ja też będę chętnie obserwować :)