niedziela, 6 września 2015

Powerfull



 (pic. Anna, wearing Pull&Bear jeans, no name jacket, top & sneakers)

Już od wtorku mam nakaz używania lewej ręki. Stawy mi zastygły, przez brak ruchu przez 6 tygodni. Nie mogę jeszcze jej zgiąć w pięść, ani mocniej zgiąć nadgarstek, ale jest już dobrze. Mogę pisać dwoma rękoma na klawiaturze, nosić rzeczy (nie za ciężkie) i ruszać nią. Mam jeszcze jedną wizytę u ortopedy i powinien być spokój.
Wczoraj cały dzień spędziłam na zakupach, a to najpierw w IKEI, kupowałam przed ostatnią rzecz do pokoju (zostało lustro i już będe mogła go Wam pokazać), oraz w sklepach z ubraniami. Przygotowuję się już na jesień, więc kupiłam swetry i o dziwo, jedną bluzę. Zostały mi spodnie i torebka. Czy ktoś widział gdzieś czarne spodnie z wysokim stanem i zwężanymi nogawkami? Przeszukałam pięć sklepów i w żadnym nie było odpowiednich. Na torebką muszę się dokładniej zastanowić, bo z jednej strony chcę wielką, sztywną, jednak nie chcę mieć takiej samej jakich jest pełno na ulicy. Cóż, będę musiała jeszcze posiedzieć na stronach sklepów.

























5 komentarzy:

  1. Dobrze, że ręka powoli wraca już do formy. Też muszę się wybrać na jakieś małe jesienne zakupy, nie pogardzę nowymi i ciepłymi swetrami haha :) Świetne zdjęcia!

    POLINSKA.BLOGSPOT.COM (KLIKNIJ TUTAJ)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne zdjęcia! ♥
    Pozdrawiam, stylstynka :*

    OdpowiedzUsuń
  3. podoba mi się ten look, fajny trencz ! i niech ręka powoli powraca do dawnej sprawności :)

    OdpowiedzUsuń
  4. You're sure pretty, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o poście, co byś zmieniła/zmienił w blogu/wyglądzie/poście? Dzięki Tobie ten blog może być coraz lepszy!
Dziękuję za komentarze, na pewno odwięczę się :D
Jeżeli obserwujesz, napisz, ja też będę chętnie obserwować :)