I am a robot girl

 (wearing H&M hat, top, boots & Second Hand shorts)

Jestem człowiekiem- robotem. Byłam wczoraj u lekarza, aby dokładniej obejrzeć rękę. Jako, że ostatnie zdjęcie rendgenowskie było robione półtora tygodnia temu,  musiałam mieć zdjęty gips. Przyznaje, ucieszyłam sie, że reka może na chwile odetchnąć. Później okazało się, że pęknięcie jest tak minimalne, że nie muszę nosić gipsu tylko usztywnienie na rzepy, które w każdej chwili mogę zdjąć- czy to do kąpieli, czy gdy chce zrobić zdjęcia. Przypomina to rękaw sztucznego szkieletu, co mi sie nawet podoba. Miałam już dosyć gipsu. Denerwował mnie jego ciężar, to, że nie mogę się podrapać pod nim i go zdjąć. Jednak najbardziej denerwuje mnie to, że mam niesprawną rękę. Trudniej jest mi wykonywać codzienne czynności- czy to ubranie, czy uczesanie, czy założenie soczewek. Musze jednak jakoś wytrzymać.
  

Dzisiaj kolejny czarny zestaw.  Na sobie mam bluzkę kupioną ostatnio w H&Mie, ma koronkowe plecy, z zawiązywanymi paskami- idealnie odsłania plecy. Do tego moje ostatnio ulubione spodenki- czarne, z wysokim stanem i kieszeniami, oraz buty- koleżanka ostatnio gdy je u mnie zobaczyła, pojechała do najbliższego sklepu, aby je dorwać. 
















Komentarze

Prześlij komentarz

Co sądzisz o poście, co byś zmieniła/zmienił w blogu/wyglądzie/poście? Dzięki Tobie ten blog może być coraz lepszy!
Dziękuję za komentarze, na pewno odwięczę się :D
Jeżeli obserwujesz, napisz, ja też będę chętnie obserwować :)