Black maxi


Zdjęcia miały się pojawić wczoraj, ale niestety, dzisiaj miałam dosyć poważny egzamin i musiałam się uczyć. Całe szczęście udało sie opanować materiał i mimo wielkich oczu na początku czytania pytań, udało mi się napisać około 6 stron. Najwięcej rozpisałam się na temat opracowany przeze mnie i koleżankę  (chociaż i tak skracałam) i gdy miałam opisać książki, które przeczytałam. Jutro tylko po wpis z Socjologii i Fotografii, a za tydzień koniec sesji, wakacje i wypłata, czy ja jedyna już wiem od samego poczatku chodzenia do pracy na co wydam pieniądze? Bo już w tym momencie zastanawiam się nawet na co wydam kolejną :D
Ostatnio pisałam, że strasznie podobają mi się maxi spódnice i muszę sobie taką sprawić. No i jest! Koleżanka do mnie napisała, że ma do sprzedania i czy nie chciałabym kupić. Ma ona zupełnie inny krój niż większość takich spódnic- ma rozcięcia na udach, do których powoli zmniejsza się długość. Jest po prostu taka, jaką chciałam! Na pewno będę chodziła w niej częściej, w ciepłe dni. Oczywiście w zdjęciach jak zawsze jest niezawodna Anna! Mimo lekkich kłopotów na początku z miejscem na zdjęcia, uważam, że są świetne, zresztą jak zawsze:D Co sądzicie o całości?


















| Kapelusz H&M | Koszula C&A | Bluzka H&M | Spódnica No name | Pasek Tally Weijl | Buty H&M | Plecak Centro |


Stylizacja: Black maxi

Komentarze

  1. Super wygląd. ;) Fajnie się prezentujesz!

    OdpowiedzUsuń
  2. Połączenie spódnicy maxi z koszulą w kratę fenomenalne!
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Co sądzisz o poście, co byś zmieniła/zmienił w blogu/wyglądzie/poście? Dzięki Tobie ten blog może być coraz lepszy!
Dziękuję za komentarze, na pewno odwięczę się :D
Jeżeli obserwujesz, napisz, ja też będę chętnie obserwować :)